Dyskusyjny Klub Książki

Partnerzy



BIP



Odwiedziny

Dzisiaj 50

Wczoraj 42

Ten tydzień 50

Ten miesiąc 911

Wszystkie 890710

Wielkość czcionki

Czytanie naprawdę jest modne!

Czytanie naprawdę jest modne!

 

 

Tegoroczny Tydzień Bibliotek ‘2011 przebiegał pod hasłem „Biblioteka zawsze po drodze, nie mijam – wchodzę”. Filia nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bielawie zaproponowała czytelnikom „Majowy kiermasz książki używanej” połączony z sondą „Czytam, bo…..”.

10 maja, w piękny i słoneczny dzień, bibliotekarki Jolanta Pawlak i Izabela Fiedler zapraszały wszystkich zainteresowanych do buszowania w książkach wystawionych na stolikach przed budynkiem, w którym mieści się siedziba Filii nr 2 naszej biblioteki przy ul. Piastowskiej 1. Książki przeznaczone na kiermasz pochodziły z darów przekazanych przez czytelników. Było w czym wybierać. Z literatury pięknej cieszyły się wzięciem romanse, thrillery, horrory, poezja, lektury, bajki a z literatury popularnonaukowej publikacje z dziedzin historii, wojskowości, religii, filozofii, medycyny, sportu, ogrodnictwa i wiele innych. Organizatorki kiermaszu są zadowolone z wyników swojej pracy. 181 książek znalazło nabywców.

Drugim zadaniem wykonanym z sukcesem jest przeprowadzona sonda wśród czytelników. Zebrałyśmy aż 40 wypowiedzi na temat „Czytam, bo…..”. Czytanie naprawdę jest modne. Biblioteka stara się promować czytelnictwo i częsty kontakt z książką. Głosy w naszej sondzie ukazują dobro i radość płynącą z czytania książek. Jeśli tylko zechcemy, znajdziemy drogę do świata ludzi poszukujących, dbających oto, aby książka była ciągle bezkonkurencyjna i naprawdę warto po nią sięgać.

Głównym zakończeniem zdania  „Czytam, bo…..” było lubię, odpoczywam, staje się mądrzejszym. Proszę zapoznać się, w tym momencie, z innymi opiniami respondentów. Zebrane przez bibliotekarki Jolantę Pawlak i Izabelę Fiedler.

„Zawsze coś tam w głowie zostaje, człowiek się, jakoś nie umiem tego określić, dokształca się po prostu”;

„Kocham, uwielbiam czytać, czyta moja rodzina, w ogóle czytanie jest the best”;

„Przemieszczam się w różne regiony świata”;

„Wielka przyjemność, nie to, że z musu czy z nadmiaru czasu…to jest dla mnie okno na świat”;

„Przyzwyczajona od młodych lat, od szkoły, że bardzo lubiłam książki czytać, bo nie było innych rozrywek i pociągały mnie wszystkie powieści polskich pisarzy, ładnie piszą”;

„Przeżycia i w ogóle wszystkie opisy są dokładniejsze i więcej wiedzy można skorzystać z książki, niż z jakiegoś innego źródła”;

„Lubisz jak mama ci czyta? Powiedz, dlaczego? Podobają się ilustracje czy różne historie? Ale nie kiwaj główką tylko powiedz kochanie…NOOO”;

„Jestem maniakiem czytania”;

„Wzbogacam swoją wiedzę i trenuję umysł”;

„Potrzebuję najnowszych informacji do pracy, ale czytam też, bo lubię dowiedzieć się, co słychać w świecie, szczególnie lubię reportaże Ryszarda Kapuścińskiego, chyba przeczytałem wszystkie. Teraz kończę „Heban”, od którego chyba powinno się zacząć czytać Kapuścińskiego, a później zobaczymy”;

„To moja pasja, uwielbiam a teraz wnuczkom kupuję, żeby też czytały”;

„Bo są różne bajki śliczne…lubię o zwierzątkach”;

„Książki spełniają moje marzenia”;

„Poznaję dzięki książkom świat a lubię wesołe, ale poważne też czytam”;

„Czy to historia, polityka, no cokolwiek.. czyli  takie rozszerzenie horyzontów… wiedza jest bardzo niezbędna”;

„Trenuję wymowę, uczę się ortografii”;

„Robię to od młodości i kiedy byłem wychowany na książkach, właśnie „Tomka w krainie kangurów”…a ponadto pasjonowały mnie książki historyczne…w pracy to pozostało, bo informacje i wiedza jest potrzebna a to się cały czas zmienia”;

„Zależy, jaka książka, co w niej pisze…niektóre są wesołe bardzo fajne”;

„I opowiada wszystko z tej książki, mówię, że muszę to przeczytać, muszę”;

„Uwielbiam, przenoszę się, uciekam, nie ma mnie w tych problemach codziennych”;

„A jak oczy bolą, teraz dopiero jest nieszczęście…chce się i nie można”;

„Bo lubię. Dlaczego lubisz? Lubię książeczki. Ostatnio podobały mi się wierszyki o zwierzątkach…a Pippi też? Tak bardzo”.

 

 

***

Cienie i blaski życia dorosłego człowieka

Cienie i blaski życia dorosłego człowieka

 

W ramach cyklu „Dzieciństwo, młodość, dorosłość” 5 i 12 kwietnia odbyły się spotkania z uczniami Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Bielawie i ich opiekunką Magdaleną Borzestowską. Zajęcia prowadzone były w dziale dziecięco-młodzieżowym Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej przez bibliotekarkę Jolantę Pawlak.

Podczas kwietniowych spotkań zajmowałyśmy się tematem „Cienie i blaski życia dorosłego”. Żyjemy w społeczeństwie, w którym wartości coraz bardziej tracą na znaczeniu. Dorośli (rodzice, opiekunowie) powinni pokazać dzieciom, co jest słuszne, a co nie, aby mogły przezwyciężyć trudności z odnalezieniem swojego miejsca w świecie. Uczestniczki miały za zadanie określić: Co to znaczy być dorosłym i dojrzałym? Czy dorośli zawsze mają rację? Czy ufam dorosłym? Czy chcę być dorosłym, któremu można zaufać? Odpowiedzi były bardzo ciekawe. „Dorosły człowiek zaczyna poważnie myśleć po 18 albo jeszcze później”; „Moim zdaniem dorosła osoba jest taka jak ma już swoje lata”; „Być dorosłym i dojrzałym oznacza to by osiągnąć odpowiedni wiek umysłowy i emocjonalny a także posiadać możliwość samostanowienia w świetle prawa”; „Dojrzały – ten, kto uczy się na swoich błędach i kształtuje swój charakter”; „Dojrzałym jest się wtedy, gdy zdobywamy doświadczenie, umiemy opiekować się innymi; samodzielny”.

Na podstawie artykułu Doroty Zarczuk „Kult wiecznej młodości – modny ale nie Eko (czyli pochwała dojrzewania i starości okiem psychologa)”poznałyśmy trzy dominujące aktywności naszego życia. Dla dziecka i wieku dziecięcego jest to zabawa. Dla nastolatka i wieku nastoletniego dominującą aktywnością jest nauka. Dla dorosłości i wieku dorosłego – praca, dla wieku podeszłego – wypoczynek. Prawdziwa dorosłość nie jest możliwa bez stopniowego nabywania dojrzałości. Myśli decydują o uczuciach i zachowaniach, czyli kontaktach człowieka ze światem. W trakcie rozmów dziewczyny dzieliły się swoimi myślami i opiniami na temat świata dorosłych. Trafnie wymieniały plusy i minusy bycia dorosłym, w żartobliwy lub poważny sposób wykonały autoportret „Ja za 20 lat”. Pani Magda zaproponowała wykonanie kolażu z czasopism. Na kopercie A4 z jednej strony przyklejamy wycinki z gazet określające nas jacy jesteśmy, z drugiej strony przyklejamy wycinki określające nasze wartości jako człowieka dorosłego (np. rodzina, zdrowie). Każda z nas starała się wykonać pracę a dominującymi obrazkami była rodzina, praca, podróże, opiekuńczość, radość, elegancja, moda, muzyka, humor, marzenia, zaufanie, szczęście, hobby, odpoczynek. Pierwsze spotkanie zakończyłyśmy lekturą tekstu „O Kaziutku jednym, który Dorosłość próbował przechytrzyć” o chłopcu, który bał się spotkania z Dorosłością. Ciotka wyjaśniła, że „ci, którzy unikają spotkania ze mną, tracą coś, co mądrzy ludzie nazywają Życiem Prawdziwym. To mieszanka Smuteczków i Radości, Łez i Uśmiechów, Nudy i Ciekawostek”.

Drugie spotkanie o dorosłości było podsumowaniem naszej wspólnej pracy. Atmosfera była cudowna i pełna emocji. Dziewczyny poprosiły bibliotekarkę Jolantę Pawlak o ocenę prac plastycznych „Moje życie prawdziwe”. Po obejrzeniu i próbie interpretacji obrazków, udało się pani Joli dopasować w kilku przypadkach ilustrację do właściwej osoby. Każda praca była odzwierciedleniem marzeń i wartości ważnych dla wykonawcy rysunku. Wchodzenie w coraz większą dojrzałość życiową zależy często od nas i prowadzi do usamodzielnienia się i wyboru trafnych decyzji. Patrycja (uczestniczka zajęć) przeczytała nam nietypową bajkę z trzema zakończeniami „O słodkiej królewnie i pięknym księciu” R. Jędrzejewskiej-Wróbel. To opowieść o związku dwojga ludzi i o tym, jak on się zmienia. Jest to książka dla dzieci, których rodzice są na wszystkich etapach związku opisanych w niej, bo być może, pomoże zrozumieć, dlaczego jest tak, jak jest. Warto, żeby przeczytali ją dorośli, bowiem bajka uświadamia, że miłość, której zakochanie jest początkiem, nie jest nam dana na zawsze i wymaga troskliwej pielęgnacji. Drugie zakończenie wybierane było najczęściej. Królewna z księciem podejmują próbę uratowania miłości. Może to naiwne i zbyt trudne, ale warto tak myśleć, by lubić siebie, świat i ludzi, samemu być lubianym i szczęśliwym.

Szybko i przyjemnie mijał czas podczas słodkiego poczęstunku i wesołych rozmów. Pani Jola podziękowała wszystkim uczestnikom za wspaniałe zachowanie w czasie spotkań (przypomnienie: rok szkolny 2009/2010 „Świat emocji”; 2010/2011 „Dzieciństwo, młodość, dorosłość). W sumie uczestniczyło  15 osób w wieku 8 - 20 lat plus opiekun Magdalena Borzestowska i bibliotekarka Jolanta Pawlak.

Serdeczne życzenia -  sukcesów w nauce kierujemy do dziewczyn a zadowolenia z pracy zawodowej do pani Magdy. Miejska Biblioteka Publiczna bardzo dziękuje dyrekcji Ośrodka Szkolno-Wychowawczego za zgodę uczestnictwa w zajęciach grupie wychowanków pod opieką nauczycielki Magdaleny Borzestowskiej.

 

 

Wystawa grafiki i malarstwa Romana Gargasa

Wystawa grafiki i malarstwa Romana Gargasa

 

 

Biblioteka zawsze po drodze, nie mijam - wchodzę

Biblioteka zawsze po drodze

nie mijam - wchodzę

 

Maj jest miesiącem wyjątkowym dla bibliotekarzy. Nawiązuje on do tradycji żywego zainteresowania książką, biblioteką i czytelnictwem. Swoje święto obchodzą bibliotekarze i biblioteki. W tym najbardziej bibliotekarskim miesiącu roku od 8 lat obchodzony jest również Tydzień Bibliotek – akcja rozpropagowana przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich, która służy promocji i eksponowaniu biblioteki w środowisku lokalnym. Jest to okres szczególnej mobilizacji dla bibliotekarzy, którzy wymyślają i organizują przeróżne akcje i imprezy związane z książką. Biblioteki mają wówczas okazję do zaprezentowania swoich wielorakich działań, które skierowane są głównie do czytelnika. W tym roku Miejska Biblioteka Publiczna w Bielawie zaprasza na cykl imprez, związanych z obchodami Tygodnia Bibliotek, który odbędzie się od 7 do 13 maja 2011 r.

 

 


Program Tygodnia Bibliotek w Bielawie:

 

7 V 2011 – Jubileuszowy koncert z okazji 10-lecia działalności Klubu Miłośników Poezji Śpiewanej Pozytywka, Teatr Robotniczy, ul. Piastowska 19 godz. 17.00


9,10,11,13 V 2011 - w ramach "Cała Polska czyta dzieciom" głośne czytanie w wykonaniu aktorów z "Teatru Od Dzisiaj" działającego przy MOKiS-ie, a prowadzonego przez Rafała Smolińskiego. Dział dziecięco-młodzieżowy MBP, ul. Stefana Żeromskiego 43

10 V 2011 - Kiermasz książki używanej połączony z sondą wśród czytelników "Czytam bo ..." . Filia nr 2, ul. Piastowska 1

12 V 2011 - Wystawa grafiki i malarstwa Romana Gargasa "Z teki Romana Gargasa - Fascynacje", godz. 17.00 Bielawska Placówka Muzealna, ul. Piastowska 19

13 V 2011 - od godz. 9.00 do godz. 13.00 spotkanie z przedszkolakami (różne grupy wiekowe) z Przedszkola Niepublicznego "Wesołe Krasnoludki" - Filia nr 2, ul. Piastowska 1

 


Ferie w Pozytywce

O kurce Złotopiórce, która chciała znosić białe jajka.

 

O kurce Złotopiórce, która chciała znosić białe jajka.

 

7 kwietnia odbyło się w dziale dziecięco-młodzieżowym Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bielawie bardzo udane spotkanie z 4 i 5-latkami z grupy „Króliczki” z Przedszkola Publicznego nr 7 „Kubusia Puchatka” pod opieką nauczycielki Lucyny Szady i pani Wioletki.

Na stolikach dzieci zauważyły obrazki z ptakami. Szybko rozpoznały kurę, koguta i pisklaki. Bibliotekarka, Jolanta Pawlak, zadawała mnóstwo pytań związanych z wyglądem, kolorem upierzenia kurek, kurczaków, kaczątek oraz jajek. Przedszkolaki poprawnie odpowiadały, że skorupka jajka może być w różnych kolorach: białym, kremowym, brązowym. Pani Lucynka podzieliła się informacją o tym, jak dostała jajka o zielonkawej barwie skorupki, pochodzące z fermy ekologicznej.

Bawiliśmy się w rysowanie jajek w nietypowy sposób, paluszkiem w powietrzu. Wyszło nieźle.  Dzieci wysłuchały opowieści o jajkach, które ciągle gderały i były wciąż niezadowolone. A to, że koń nie lubi musztardy, Jaś za dobrze uczy się, fortepiany mają klawisze, i tak dalej. Historyjka pochodzi z kolejnego zbiorku wierszy Tadeusza Rossa: „Jak zwierzątka swoim dzieciom opowiadają bajki”.

Jajka są pokarmem pełnowartościowym, zawierającym wszystkie podstawowe składniki odżywcze. Barwa skorupki i jej trwałość zależy od ras kur. Ewa Marcinkowska-Schmidt w utworze pt. „Bajka. O kurce Złotopiórce, która chciała znosić białe jajka” opisała rywalizację pomiędzy kolorami skorupek jajek. Kurka dumna ze swego upierzenia i ogonka ze złocistymi piórkami zapragnęła znosić jajka nie beżowe, jak zwykle, lecz białe. Na podwórku szukała kury, która znosi białe i w doskonałym kształcie jajka. Po przeczytaniu tej historii jesteśmy bogatsi w nową wiedzę. Poznajemy kurki: zielononóżkę, Włoszkę, Brahmę i najważniejszą niepozorną czarnuszkę. W tej zabawnej bajeczce znajduje się morał: ważniejsze są wartości, które nosimy w sobie, a nie strój na zewnątrz. Dzieciom bardzo podobała się bajka o kurce i jajkach.

Dziewczynki i chłopcy wymieniali potrawy z jaj, które jadły: na twardo, na miękko, jajecznicę, omlet, dodatek do sałatek. Polecamy czytelnikom książkę „600 potraw z jaj” Henryka Dębskiego ze wskazówkami, jak przyrządzić wiele smacznych potraw. Spotkanie w bibliotece zakończyło się spacerkiem po labiryncie pełnym książek do zabawy i nauki dla starszych i młodszych czytelników. Dziękujemy maluchom za cierpliwość i wspólną zabawę czytelniczą.

Podkategorie