Drugoklasiści wśród książek

 

 

31 maja br. zajrzeli do działu dziecięco-młodzieżowego Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bielawie uczniowie z klasy II SP nr 4 z Oddziałami Integracyjnymi wraz z wychowawczynią Renatą Dyszewską. Podczas prawie dwugodzinnego spotkania nikt nie nudził się. Bibliotekarka Jolanta Pawlak wprowadziła dzieci w odpowiedni klimat dla przekazania kilku istotnych informacji dotyczących korzystania z księgozbioru naszej biblioteki i rozpoznawania typu książek. Każde miejsce w bibliotece jest wykorzystane na promocję ciekawych pozycji. Na regałach ustawione są serie i znani autorzy, na stojaczku książki poznawcze z różnych dziedzin, czerwony stoliczek służy wyłącznie maluchom, a na biurku wystawiane są nowości i nagradzane książki z literatury dziecięcej.

Tematem spotkania był świat owadów. Uczniowie zostali podzieleni na trzy grupy: komary, muchy, pszczoły. Praca w grupach polegała na szybkich i zdecydowanych odpowiedziach w zadawanych pytaniach. Uczestnicy zaskoczeni zostali ilustracją przedstawiającą, jak później okazało się, muchę. Rysowali postać muchy, szukali w książkach o owadach ciekawostek o muchach. Mucha jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych owadów na świecie. To prawdziwa akrobatka, zwisa w powietrzu, leci do tyłu, a nawet ląduje do góry nogami. Dzieci zapamiętały: Jak duża jest mucha? Najmniejsza ma 1 mm, największa nawet 7 cm. Wymieniały, że mucha lubi słodkie soki, dlatego często siada na słodyczach. Zagląda do śmietnika i może być przyczyną powstawania wielu chorób. Muchy są w pewnym stopniu pożyteczne, zapylają kwiaty oraz żywią się padliną i odpadami, zmniejszając zanieczyszczenie środowiska.

W drugiej części spotkania bibliotekarka przedstawiła literacki portret muchy. W zabawnym wierszyku autorstwa znanego polskiego aktora i satyryka Tadeusz Rossa mama mucha opowiadała „bzyku bzyku, bzyku bzyku, siedział potwór przy stoliku, miał ogromnie wielkie uszy oraz brzuch, wcale nie muszy. Nos miał długi, jakiś… taaaki, a na głowie ciemne krzaki, zaś na sobie, niesłychanie bardzo dziwne miał ubranie” (mowa oczywiście o człowieku). Na zakończenie dzieci wysłuchały rozdziału pod tytułem „Gucio nocuje w pałacu liliowym” pochodzącego z książki Zofii Urbanowskiej „Gucio zaczarowany” o niegrzecznym chłopcu zamienionym w muchę.

Polecamy serdecznie jedną z ulubionych książek dzieciństwa Czesława Miłosza, naszego znakomitego poety i laureata Literackiej Nagrody Nobla. Czytamy w przedmowie „Gucia zaczarowanego” – „czytałem tę książkę, kiedy byłem mały i tak mocno zachowałem ją w pamięci, że później, już jako człowiek dorosły, nieraz próbowałem sobie wyobrazić, jak to jest, jeżeli ktoś zostanie muchą. Właściwie dlaczego nie mielibyśmy to zwiększać się, to zmniejszać, żeby oglądać świat w coraz to nowy sposób?”.

Uczestnicy literacko-przyrodniczego spotkania uśmiechnięci z lizakami w garści opuścili naszą bibliotekę zachęceni do zapisania się do niej. Dziękujemy za żywiołowy udział w zajęciach 21 osobowej grupie z SP nr 4 z OI i ich opiekunce Renacie Dyszewskiej. Dział dziecięco-młodzieżowy Filii nr 2 MBP przy ul. Piastowskiej 1 służy pomocą w wyszukaniu miłej lektury na wakacje.